Dzisiaj w Zetce usłyszałem ciekawe wypowiedzi na temat mieszkań, lokali a co za tym idzie apartamentów. Ostatnie badania rynku pokazują, że ceny spadły nawet do 15% i jest teraz najlepszy okres aby zakupić jakieś lokum oczywiście jeśli ktoś potrzebuje. Zastanawiam się jednak czy nie jest to tylko taki chwyt reklamowy podobnie jak z autami. Ostatnio głośno było, że tanieją, fabryki stają, developerzy dają upusty wysokie jak nigdy dotąd. Cos mi się wydaje, że takie wypowiedzi w radio, telewizji i prasie mają na celu podpuszczenie klientów do zakupów.
Podobnie było z bankami. Ludzie zamykali przykladowo konto w Lukasie i szli, aby otworzyć w PKO. Drudzy zamykali w PKO i szli do Lukasa. Nakręcono spiralę strachu, która nic nie zmieniła. Pieniądze jak były w banku tak są. Była to zwykła manipulacja klientami mająca na celu zagarnięcie odsetek za zerwanie umów i wyciągnięcie przed terminem swoich pieniążków. Powracając do apartamentów to sytuacja chyba jest podobna. Przecież gdyby nie kupować teraz to ceny musiałyby jeszcze bardziej spaść i tego boją się developerzy. Nakęcanie ludzi teraz to ostatni gwizdek ale dla nich nie dla konsumentów. Rynek apartamentowy w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu ma się dobrze. Podobnie jest w Zakopanem, gdzie nowych obiektów powstaje według niektórych za dużo.
Jednak jeśli coś tanieje w tym wypadku apartamenty to warto zainwestować teraz, jeśli ktoś planował. Zakopiańskie luksusowe mieszkania przeznacza sie przede wszystkim pod wynajem , pod turystę. Wydaje się wskazane kupić teraz kiedy można zaoszczędzić trochę grosza. Ofert jest naprawdę sporo. Po zakupie szybka reklama na dobtej stronie noclegowej jak przykładowo Zakopiec.INFO i można powoli odrabiać inwestycję.